Artykuł Fundacja Polska Siatkówka – wszystko dla siatkówki pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>Fundacja Polska Siatkówka to organizacja pożytku publicznego non profit, która została założona w 2006 roku przez Polski Związek Piłki Siatkowej. W 2017 roku nowym Przewodniczącym Rady Fundacji został Ryszard Czarnecki – wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. W swojej przemowie zaznaczył między innymi – „bardzo cenię aspekt charytatywny w działalności fundacji – to dobrze świadczy o Polskiej Siatkówce, która pamięta i wspiera ludzi swojego środowiska, ludzi którym gorzej się powodzi w życiu. Fundacja może być również skutecznym instrumentem wspierania dyscypliny, pozyskiwania środków na działania statutowe PZPS. Siatkówka jest okrętem flagowym, ale tak jak cały polski sport wymaga systemowego wsparcia i takich rozwiązań będziemy szukać”. Działalność Fundacji Polska Siatkówka z każdym rokiem się rozwija i powstają nowe projekty.
„Przywracać ludziom nadzieję do życia i wspierać środowisko siatkarskie” to główny cel fundacji. Każde podejmowane przez organizację działanie musi nieść to przesłanie. Dlatego też nie dziwi fakt, że Fundacja skupia się w pierwszej kolejności na osobach ze środowiska siatkarskiego, które znajdują się w trudnej sytuacji materialnej i które z powodów zdrowotnych zostały pozbawione możliwości powrotu do zawodowego sportu. Fundacja Polska Siatkówka wspierała do ostatnich chwil życia Andrzeja Niemczyka – byłego trenera, który z reprezentacją Polski kobiet zdobył 2 złote medale mistrzostw Europy (2003 i 2005). Innymi beneficjentami, również nieżyjącymi byli także Ryszard Kruk – trener reprezentacji polskich siatkarzy w 1993 roku i Jolanta Molenda była siatkarka i reprezentantka Polski, która z orłem na piersi wystąpiła w 117 spotkaniach.
Fundacja dobrze zdaje sobie sprawę z największych bolączek z jakimi mierzą się sportowcy, a mianowicie z kontuzjami i urazami. Często bolesnymi, długimi, nawracającymi i nieumożliwiającymi kontynuację karier sportowych, które były dla zawodników często jedynym źródłem utrzymania. Dlatego też działa Fundusz Opieki Zdrowotnej, z którego polscy siatkarze i siatkarki zarówno ci aktywni zawodowo jak i ci na sportowej emeryturze mogą liczyć na pomoc w refundacji kosztów leczenia i rehabilitacji.
Jednak w gestii fundacji leży także przyszłość sportu.
Fundacja prowadzi projekty zachęcające dzieci i młodzież do sportu. Ich celom przyświecają idee by każde dziecko traktowało aktywność fizyczną jako naturalną część życia każdego dnia, a nie jako przykry obowiązek wykonywany 3 bądź 4 razy w tygodniu po 45 minut w murach szkoły.
Dlatego celami w tym zakresie dla Fundacji są działania, które upowszechniają kulturę fizyczną i sport. Polska Siatkówka sama organizuje, finansuje mecze i turnieje piłki siatkowej i wspiera kluby i organizacje, które działają w duchu krzewienia siatkówki. Przyczynia się także do budów, remontów i wyposażenia obiektów sportowych w niezbędny sprzęt do siatkówki, a także sama wydaje („Siatkówka wczoraj i dziś” – książka) i wspiera działalność wydawniczą skierowaną do młodzieży i kadry trenerskiej w zakresie piłki siatkowej.
Ilość programów organizowanych i wspieranych prze Fundację jest imponująca. To wszystko jest możliwe dzięki odpowiedniemu finansowaniu. Środki do wielu przedsięwzięć uzyskiwane są z Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej, Ministerstwa Sportu i Turystyki, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, a także od darczyńców przekazujących 1% podatku. Do najważniejszych projektów wspierających młodych zalicza się Kinder + Sport – największy na świecie program minisiatkówki, który powstał w przekonaniu, że aktywność fizyczna to trening nie tylko ciała, ale i duszy. Zmagania sportowe kształtują charakter dzieci i wpływają na prawidłowy rozwój. Główny sponsor imprezy Ferrero Polska przeznacza środki finansowe na samą organizację turnieju oraz na sprzęt sportowy dla klubów mało zamożnych. Do flagowych programów Fundacji należy także projekt Siatkówka – nauka plus wychowanie, który skupia się na dzieciach w wieku 11-13 lat zamieszkałych na terenach do 40 tysięcy mieszkańców. Organizacja takiego przedsięwzięcia była możliwa dzięki otrzymaniu dotacji z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Natomiast Wakacyjny festiwal minisiatkówki to projekt, w który od 2014 roku fundacja na dobre postanowiła się zaangażować. Przed 2014 rokiem obóz sportowy połączony z turniejem siatkarskim organizowany był przez Uczniowski Klub Sportowy Volley w Wałczu. Jego oryginalność tak przypadła do gustu klubom, że z roku na rok jest coraz więcej zgłoszeń. Wsparcie Polskiej Siatkówki polega na ubieganiu się o dodatkowe środki by ostateczny koszt uczestnictwa był akceptowalny dla wszystkich.
Polska Siatkówka dba także o to by regularnie przekazywać sprzęt sportowy dla najmłodszych i reaguje na sytuacje mające miejsce w kraju. Przykładem jest powódź z 2009 roku, kiedy to Fundacja w porozumieniu z Polkomtel S.A. wyposażyła ośrodki w sprzęt sportowy w postaci piłek, siatek i torb oraz po 2 komplety strojów dla 450 dzieci.
Ważnym projektem wspieranym i aktualnie organizowanym przez Fundację są spotkania Rodziny Siatkarskiej. Ich inicjatorem jest Juliusz Karski, reprezentant naszej kadry z 1948 roku. To niezwykły moment kiedy przeszłość spotyka się z teraźniejszością. Spotkania te są okazją do podziękowania osobom, które lwią część swego życia związały z siatkówką, a także czasem do wspomnień, bo miejsce w którym odbywają się spotkania to istne muzeum siatkówki. Członkowie rodziny siatkarskiej co roku wczesną wiosną udają się do Warszawy, do dzielnicy Ursynowa gdzie znajduje się klub Volley Bajka. To klub należący do byłego już siatkarza, a obecnie działacza – Grzegorza Szewczyka. We wnętrzach klubu znajduje się kilkaset pamiątek, są tam piłki i koszulki z autografami, puchary, medale, a także repliki wszystkich zdobytych przez reprezentację Polski kobiet i mężczyzn medali od 2003 roku. Spotkania w ramach siatkarskiej rodziny są też ważne dla Fundacji z innego powodu. Spotykając się bezpośrednio z byłymi, często już starszymi osobami mogą lepiej poznać ich potrzeby i szybciej zareagować niosąc niezbędną pomoc.
Fundacja Polska Siatkówka współpracuje również z innymi fundacjami, między innymi z fundacją Herosi, która wspiera dzieci w chorobach nowotworowych oraz DKMS rejestrującym dawców szpiku kostnego. W swoich szeregach skupia także wolontariuszy, którzy podczas LOTTO Eurovolley 2017 i ostatnio na klubowych mistrzostwach świata mężczyzn (grudzień 2017) zbierali fundusze, dzięki którym dla wielu siatkarskich rodzin święta stały się pogodniejsze. Dlatego jeśli kogoś nie stać na finansowe wsparcie, warto rozważyć wolontariat, bo pamiętajmy, że każda pomoc się liczy, a dobro powraca. Poza tym to szansa na poznanie wielu wartościowych ludzi, którym los innych leży na sercu i którzy w tym sercu mają siatkówkę.
Artykuł Fundacja Polska Siatkówka – wszystko dla siatkówki pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>Artykuł Siatkówka na przestrzeni lat – zasady i technologie pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>Wydawać by się mogło, że siatkówka to jedynie siatka, zawodnicy po obydwu jej stronach i piłka. Jednak siatkówka przeszła wiele zmian i za pewne jeszcze wiele ją czeka. Sport by pociągać za sobą tłumy widzów musi dostosowywać się do aktualnych warunków i stawać się dla kibica jak najbardziej atrakcyjny. Zasady gry w siatkówkę stworzył nauczyciel wychowania fizycznego w Young Men’s Christian Associaton (YMCA) w Holyoke w Massachusetts – William G. Morgan i to on uznawany jest za twórcę siatkówki.
W 1896 roku podczas prezentacji gry drużyny składały się z pięciu osób, piłka była skórzana, liczba odbić dowolna, a główna zasada to – przebijanie piłki powyżej siatki. Dlatego też nie dziwi fakt, że tak luźno skonstruowane reguły często ulegały zmianom. Wysokość siatki podwyższano, ilość zawodników raz rosła, raz malała – np. w Azji do 1919 roku grano 16 zawodnikami, a liczba punktów w secie wynosiła najpierw 21, potem 15 by ostatecznie stanęło na 25. Istotnym rokiem był 1918 gdy określono ilość odbić – 3 podczas jednej akcji, dla jednej drużyny. Ponadto ustalono liczbę zawodników na 6 po jednej stronie i zakazano odbijania piłki częściami ciała poniżej pasa.
Wraz z rozwojem dyscypliny rozszerzały i precyzowały się reguły. W 1922 roku podjęto decyzję, że przy wyniku 14:14 wygrywa ta drużyna, która uzyska dwa punkty przewagi. Zasada dwóch punktów przewagi obowiązuje do dziś. W tym samym roku ustalono też, że dotknięcie boiska po stronie rywala jest błędem. W kolejnych latach dokonywano różnych zmian, z których nie wszystkie spotykały się z poparciem.
Ogromny wpływ na zasady gry w siatkówkę miało powstanie FIVB czyli Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej w 1947 roku. To ona przyczyniła się do ujednolicenie reguł, które obowiązywały zarówno w Europie jak i Stanach Zjednoczonych. Azja do tych ustaleń się nie dostosowała. Najważniejsze z nich, obowiązujące to dziś, to wymiar boiska do siatkówki i wysokość siatki. Kolejne ważne momenty to rok 1958, 1968 i 1984. Na mistrzostwach Europy w Pradze w 1958 roku Czesi po raz pierwszy pokazali możliwość odbicia dołem, co spotkało się z szerokim uznaniem i jest powszechnie stosowane do dnia dzisiejszego. W 1968 roku siatka do siatkówki została wzbogacona o antenki, a ilość odbić wzrosła do 4 pod warunkiem, że pierwszy kontakt z piłką to blok. W każdym innym przypadku obowiązywał system 3 odbić. Natomiast w 1984 roku zakazano blokowania serwisu i Brazylijczycy pokazali jak skutecznie można wykonywać zagrywkę z wyskoku. Taki sposób zagrywania pierwsza wprowadziła Argentyna, ale ich technika nie przekładała się na efektywność. W historii tworzenia zasad gry w siatkówkę następny istotny rok to 1998. Najważniejsze przepisy z tego okresu to wprowadzenie zawodnika libero i 25 punktowych setów, w przypadku seta 5 – 15. Punkt zdobywany jest po każdej akcji. Przy wcześniejszych 15 punktowych setach obowiązywała zasada, że punkt zdobywa się tylko przy własnej zagrywce. Wygrywając akcję przy własnym serwisie zdobywało się punkt, a przy wygraniu akcji po zagrywce przeciwnika zyskiwało się zagrywkę. Taki sposób rozgrywania meczy powodował, że spotkania były długie i mniej efektowne dla widza.
Więcej o siatkówce w Polsce: http://tobeactive.pl/90-lecie-polskiej-siatkowki/
W 2008 roku znaczącą zmianą było kwestia dotknięcia siatki. Kontakt z nią nie był błędem pod warunkiem, że nie przeszkadzało to przeciwnikom w rozgrywaniu akcji i nie była to górna taśma. Jednak w sezonie 2015/16 zdecydowano się powrócić do dawnych norm i obecnie jakikolwiek kontakt z taśmą to błąd i punkt dla rywala.
Zatem, jakimi prawami rządzi się dziś siatkówka? Mamy boisko o wymiarach 9×18, dwa zespoły i dwunastu zawodników na boisku, po sześciu na drużynę. Reszta ekipy to rezerwowi i libero. Zespół ma takie same stroje, z wyjątkiem libero, a każdy gracz ma inny numer. W secie można dokonać 6 zmian, a przy przejęciu zagrywki następuje przesunięcie zawodników o 1 pozycję w lewo. Piłka może zostać zagrana każdą częścią ciała, a jakiekolwiek dotknięcie siatki to punkt dla przeciwnika. W ciągu meczu następują przerwy: dwie techniczne, gdy jedna z drużyn osiągnie 8 i 16 punktów oraz po dwie przerwy na prośbę trenera. Warte zaznaczenie jest także to, że w siatkówce występują żółte i czerwone kartki. Żółta kartka to ostrzeżenie zazwyczaj przyznawane za niesportowe i agresywne zachowanie zawodnika, natomiast czerwona kartka w siatkówce oznacza punkt dla przeciwnika. Może zdarzyć się tak, że dany zawodnik zostanie do końca seta wykluczony z gry jeśli sędzia pokaże mu jednocześnie żółtą i czerwoną kartkę.
Siatkówka to sport drużynowy, gdzie z rywalem nie ma bezpośredniego kontaktu. Zespoły oddzielone są siatką, która ma znajdować się pionowo nad linią dzielącą boisko. Zasady dotyczące siatki są dziś jasno określone, ale tak jak i inne reguły one także ewoluowały. Podczas pierwszych meczów siatka do siatkówki zawieszona była na wysokości 198 cm. Na przełomie wieków podniesiono ją o kolejne 30 cm, by ostatecznie w roku 1947 zatwierdzić normy obowiązujące do dziś. Wysokość siatki do siatkówki zależna jest od wieku i płci zawodników. Siatkówka kobieca ma określoną wysokość siatki na poziomie 2,24 m dla seniorek i 2,15 m dla młodziczek. Z kolei w rozgrywkach męskich siatka zawieszona jest na wysokości 2,43 m dla seniorów i 2,35 m dla młodzików. Standardy określają również wymiary siatki: od 9,5 do 10 m i 1 m szerokości. Siatka podzielona jest na kwadraty, których bok wynosi 10 cm.
W siatkówce choć najczęściej głośno jest o atakujących, bo to oni zdobywają punkty, na ostateczny sukces pracuje cała drużyna. To w końcu sport zespołowy. Ważny jest nie tylko atakujący, ale także rozgrywający, przyjmujący i osoba w innej koszulce, czyli libero. Pozycja libero została wprowadzona stosunkowo niedawno, bo w 1998 roku. Pomysłodawcą był Ruben Acosta – ówczesny prezydent FIVB.
Pozycja libero skupiona jest na grze obronnej i odbiorze zagrywki. Zawodnik ten nie może zagrywać, blokować bądź wykonywać próby bloku, atakować w momencie znajdowania się piłki powyżej górnej siatki ani nie może być kapitanem drużyny. Dlatego też zmiany libero z innym zawodnikiem ze strefy obronny są nieograniczone i nie zalicza się ich do zmian regulaminowych pod warunkiem, że jest to zmiana powrotna, czyli na pozycję po rozegraniu akcji musi wrócić siatkarz, za którego wszedł libero. Jego strój jest kontrastujący do reszty drużyny by sędziom łatwiej było wyłapać ewentualne błędy z jego strony.
Pierwszym sportowym wydarzeniem, na którym pojawił się gracz o pozycji libero były mistrzostwa świata w Japonii. Wyróżniono wtedy wśród kobiet Japonkę Hiroko Tsukuno oraz Amerykanina Erika Sullivan. Pierwszym polskim libero na międzynarodowych zawodach był Krzysztof Ignaczak.
Wprowadzenie nowej pozycji nastąpiło błyskawicznie przez co nie było czasu na wyszkolenie zawodników. Początkowo na libero wybierani byli ci, którzy wyróżniali się grą w obronie, a w międzyczasie zaczęto szkolić młodych zawodników pod tę pozycję. Libero w siatkówce według Ireneusza Mazura, trenera reprezentacji Polski siatkarzy w latach 1998-2000, dodało siatkówce nowego wymiaru w grze defensywnej. Dzięki zawodnikowi wyspecjalizowanemu w obronie ciągłość gry znacznie się wydłużyła, co z kolei przełożyło się na efektowniejsze i ciekawsze wymiany. Ponadto na tej pozycji predyspozycje fizyczne, a zwłaszcza wzrost nie odgrywają pierwszych skrzypiec. Jak przyznał sam Krzysztof Ignaczak, libero w 321 spotkaniach w barwach biało-czerwonych – „dostałem prezent od Acosty. Bez tego ugrzązłbym w szarzyźnie ligowej i obijał się z przeciętniakami. Na dorosłą reprezentację byłem za krótki, i to dosłownie. Warunki, jakie mają teraz skrzydłowi zmieniły się. Są wyżsi, wyskakani, lepiej zbudowani ode mnie. Libero to pozycja stworzona dla mnie”.
Oprócz zmian zasad i doprecyzowaniu reguł na całokształt obecnej siatkówki ma wpływ również rozwój technologii. Technologia weszła do świata sportu już na dobre. Według Wojciecha Maroszka, najwyżej notowanego naszego sędziego, elektronika przyczyniła się do poprawy oceny spotkań. Technologia w siatkówce to wideorejestracja, challenge, komunikacja bezprzewodowa między sędziami, wykorzystanie tabletów.
Wideorejestracja i challenge to łatwy i skuteczny sposób na sprawdzenie wszystkiego co związane jest z lotem piłki. Można sprawdzić czy piłka lub siatka nie zostały dotknięte, czy rzeczywiście był aut albo czy zagrywka została prawidłowo wykonana, chodzi o nieprzekroczenie bądź niedotknięcie linii serwisowej.
Z kolei komunikacja bezprzewodowa między sędziami pozwala na stały kontakt pierwszemu i drugiemu sędziemu, dzięki czemu główny arbiter ma większe poczucie wsparcia i szybciej dostaje podpowiedź w akcjach, które są lepiej widoczne z boiska niż z krzesełka na górze. W 2015 roku wprowadzono także tablety dla zespołów za pomocą których trener może wziąć challenge, czas albo poinformować o chęci dokonania zmiany. Technologia w siatkówce pozwoliła na wyeliminowanie wielu spornych sytuacji, które do tej pory powodowały napięcia przez co samo widowisko tylko zyskało i skupia się bardziej na grze.
Artykuł Siatkówka na przestrzeni lat – zasady i technologie pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>Artykuł Szkoła Mistrzostwa Sportowego PZPS – Szczyrk i Spała pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>Szkoła Mistrzostwa Sportowego to szczególny rodzaj szkoły, której nadrzędną zasadą jest połączenie sportu i nauki, w taki sposób by jedno z drugim sobie nie przeszkadzało tylko się uzupełniało. Funkcjonowanie szkół sportowych regulowane jest zarządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, a jednym z warunków do istnienia szkoły tego typu jest wymiar zajęć sportowych – co najmniej 16 godzin tygodniowo. Grafik treningów, zajęcia dydaktyczne, zaplecze medyczne to bardzo dużo do pogodzenia jak dla młodego człowieka. Dlatego też szkoły mistrzostwa sportowego określane są jako szkoły życia. Uczniowie by utrzymać się w szkole muszą być niezwykle zdyscyplinowani, dobrze zorganizowani i przede wszystkim dobrze zmotywowani. Do takich szkół nie trafia się z przypadku i z braku lepszego pomysłu. To szkoły dla osób dobrze wiedzących w jakim kierunku sportowym chcą się rozwijać. Dlatego też polska siatkówka nie musi martwić się o swą przyszłość.
Mówiąc o Szkołach Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Piłki Siatkowej oczy zainteresowanych powinny skierować się w dwie strony. Do województwa łódzkiego i Spały gdzie młodzi adepci siatkówki są uczeni oraz na południe Polski, do województwa śląskiego i Szczyrku, gdzie siatkówki nauczane są dziewczęta. Motto tych szkół to kształcenie najlepszych i odnosi się ono nie tylko do sportu. Szkoły sportowe dobrze rozumieją jak niestabilną przyszłością jest sport. W życiu może dojść do różnych sytuacji. Mogą pojawić się kontuzję, które przekreślą dalsze szanse na rozwój kariery albo los tak się potoczy, że ze sportu w którym momencie trzeba będzie zrezygnować, a żyć i funkcjonować trzeba będzie dalej. Dlatego nauka pomimo, że nie koliguje z treningami i zawodami jest równie ważna co rozwój sportowy. Trenerzy i nauczyciele zwracają uwagę na stopnie i kładą nacisk również na edukację. Te wszystkie elementy składają się na to, że do Szkół Mistrzostwa Sportowego trafiają najlepsi z najlepszych. SMS PZPS Spała to idealny przykład tych słów. 10 z 12 siatkarzy ze złotej drużyny, która zdobyła tytuł mistrza świata juniorów w 2017 roku, a w sumie wygrała 48 spotkań pod rząd w meczach liczących się o punkty, to uczniowie SMS PZPS Spała. Trudno będzie znaleźć lepszy argument dlaczego warto wybierać tego typu szkoły jeśli chcemy osiągnąć sukces sportowy.
Szkoła Mistrzostwa Sportowego PZPS Szczyrk dopiero od 2014 roku funkcjonuje w tej miejscowości i korzysta z obiektów sportowych i pobytowych Ośrodka Przygotowań Olimpijskich. Od początku istnienia szkoły, czyli od 1995 do 2014 roku zlokalizowana była w Sosnowcu. Pierwsze sukcesy pojawiły się już 1996 roku. Wówczas 5 uczennic zakwalifikowało się do reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy juniorek, gdzie udało wywalczyć się brąz. Był to drugi medal w historii polskiej siatkówki młodzieżowej i pierwszy w historii szkoły. Od tego czasu co roku regularnie uczennice SMS PZPS Szczyrk stanowią trzon siatkówki kadetek i juniorek na szczeblu reprezentacyjnym. W ciągu 23 lat istnienia szkoły, młodzieżowa siatkówka w barwach biało-czerwonych wywalczyła kilkanaście medali mistrzostw świata i Europy. Po zakończeniu nauki w szkole i przejściu do rozgrywek seniorskich siatkarki SMS PZPS Szczyrk stają się czołowymi zawodniczkami zarówno w klubach krajowych jak i za granicą, a także silnie zasilają kadrę narodową.
Szkoła sportowa taka jak Szczyrk to miejsce z którego wychodzą jedne z najlepszych siatkarek w Polsce. Dzieje się tak bo do szkoły trafiają uczennice najlepiej rokujące. Oprócz zajęć dydaktycznych i treningów ważną częścią zmagań są mecze, bo pewnych rzeczy nie da się wyćwiczyć inaczej niż poprzez doświadczenie. Uczennice SMS PZPS Szczyrk występują w trzech drużynach: SMS I gra w pierwszej lidze serii „B”, SMS II w drugiej lidze i SMS III w trzeciej lidze śląskiej. Ponadto szkoła przyzwyczaja uczennice do rytmu profesjonalnego sportowca także na poziomie codziennych spraw. Za taki przykład może posłużyć to, że dziewczęta mają podawane gotowe, dobrze zbilansowane śniadania, obiady i kolacje. Takie całościowe podejście do rozwoju u młodych siatkarek skutkuje w późniejszym życiu, czego dowodem są liczne odnoszące sukcesy absolwentki szkoły. Do najbardziej utytułowanych absolwentek Szczyrku zaliczają się: Agnieszka Bednarek-Kasza, Izabela Bełcik, Katarzyna Gajgał-Anioł, Zuzanna Efimienko, Anna Grejman, Emilia Szubert, Natalia Mędrzyk, Klaudia Kaczorowska, Agata Karczmarzewska-Pura, Paulina Maj-Erwardt, Monika Ptak, Katarzyna Mroczkowska, Agata Mróz-Olszewska, Elżbieta Skowrońska, Marta Wójcik, Anna Miros, Aleksandra Jagieło, Sylwia Pycia, Milena Radecka, Agata Sawicka, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Maja Tokarska, Gabriela Polańska, Joanna Wołosz.
Szczyrk to miejsce dla rokujących dziewcząt, z kolei na utalentowanych chłopców czeka Spała. SMS PZPS Spała rozpoczęła swoją działalność również w 1995 roku. Pierwszą siedzibą szkoły był Rzeszów, a od początku września 1999 roku stała się nią Spała i Ośrodek Przygotowań Olimpijskich. Zajęcia treningowe odbywają się raz lub dwa raz dziennie. Podobnie jak uczennice w Szczyrku, tak samo uczniowie w Spale biorą udział w rozgrywkach. Swoje drużyny szkoła wystawia w Młodej Lidze oraz II i III Lidze Piłki Siatkowej. Zawodnicy uczący się w Spale odgrywają znaczącą rolę w kadrach zarówno młodzieżowych jak i w późniejszym etapie kariery w seniorach. Z racji tego, że szkoła skupia w swych murach elitę najlepiej rokujących siatkarzy każdy absolwent nie ma problemu ze znalezieniem klubu w przyszłości. Ich doświadczenie zdobywane w ciągu szkoły podczas reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej w najwyższych rangą imprezach i ich liczne sukcesy stanowią o ich wartości, co nie umyka uwadze potencjalnych trenerów w rozgrywkach seniorskich i selekcjonerów kadry. Do najsłynniejszych absolwentów Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZPS Spała zaliczają się: Arkadiusz Gołaś, Michał Bąkiewicz, Wojciech Grzyb, Jakub Oczko, Michał Winiarski, Michał Ruciak, Marcin Możdżonek, Patryk Czarnowski, Jakub Jarosz, Łukasz Wiśniewski, Fabian Drzyzga, Paweł Zatorski, Mateusz Mika i Bartosz Bednorz.
Dostanie się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego to tak naprawdę szczyt obranej drogi. W jednym z wywiadów dla wirtualnej polski Andrzej Warych, wieloletni szef wyszkolenia Polskiego Związku Piłki Siatkowej podkreślił, że obecność danego ucznia w SMS w Spale to cel do którego dążą młodzi sportowcy chcący uprawiać siatkówkę. Spała to niepubliczne liceum, a więc to uczniowie od 16 roku życia. By się tam znaleźć trzeba posiadać już sportową przeszłość. W tym samym wywiadzie Warych opowiada jak zdobywanie tego szczytu wygląda po kolei – „od 2012 roku w Polsce działają tak zwane SOSy, czyli Szkolne Ośrodki Siatkarskie. W prawie 140 gimnazjach w całym kraju szkolimy, w porozumieniu z Ministerstwem Sportu i Turystyki, młodzież. Dzieciaki uczą się i trenują, a dodatkowo jeżdżą na różne turnieje. Z tej grupy szkoleniowcy wybierają kadry wojewódzkie. A właśnie reprezentacje poszczególnych województw przyjeżdżają na Turniej Nadziei Olimpijskich, z którego do SMS-u pozostaje już tylko jeden krok. W szkole w Spale mamy tak naprawdę 16 wybrańców z około dwóch tysięcy zawodników, którzy zaczynali w gimnazjum. Tak można uprościć cały system”. Zatem proces rekrutacji składa się z 3 etapów: Turniej Nadziei Olimpijskich, gdzie zmaga się 192 zawodników powołanych do kadr wojewódzkich. Tygodniowe zgrupowanie dla 32 zawodników i następnie konsultację wyłaniające 16 kandydatów. O ostatecznym przyjęciu do szkoły decydują zarówno wyniki w nauce jak i możliwości sportowo-fizyczne. Ilość miejsc w pierwszej klasie w każdym roczniku może się różnić, gdyż zależy od subwencji z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Młodzieżowa siatkówka, a w następnej kolejności polska piłka siatkowa na poziomie seniorskim nie byłaby w tym miejscu, w którym obecnie się znajduje gdyby nie szkoły mistrzostwa sportowego. Warte zaznaczenie jest, że idea szkół skupiających swą uwagę wokół sportu jakim jest siatkówka to pomysł polski. Takie kraje jak Francja, Włochy i właśnie my uznawani są za prekursorów tego typu szkolenia. Dopiero po nas zaczęli takie rozwiązania stosować inni. Oczywiście nie odbywa się to kropka w kropkę, bo każdy kraj dostosowuje system do swoich warunków, ale ogólna zasada skupiająca w sobie naukę i rozwój sportowy jest zachowana. Jak pokazują to wyniki, szkolenie tego typu to dobrze obrana droga. Siatkówka juniorów oraz kadetów na arenie międzynarodowej została zdominowana przez biało-czerwonych. Na przestrzeni 23 lat SMS PZPS Spała i Szczyrk silnie zasila kadry do walki o najważniejsze tytuły. W dużej mierze to sportowcy z tych szkół przyczynili się do zdobycia licznych tytuł mistrza świata i Europy. Poza tym uczniowie wychodzący ze Spały i Szczyrku to kompletnie ukształtowani zawodnicy gotowi do gry na poziomie seniora.
Artykuł Szkoła Mistrzostwa Sportowego PZPS – Szczyrk i Spała pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>Artykuł Siatkówka plażowa w Polsce na przestrzeni lat pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>Siatkówka plażowa na świecie prężnie się rozwijała. Za przełomowe momenty można uznać rok 1948, kiedy to odbył się pierwszy oficjalny turniej w tej dyscyplinie sportu, rok 1987 gdzie w Rio de Janerio rozegrano pierwsze mistrzostwa świata i lata 1992 i 1996 gdy siatkówka plażowa zawitała na olimpiadzie. W przypadku olimpiady w Barcelonie w 1992 roku plażówka debiutowała w roli sportu pokazowego. Jako jedna z konkurencji olimpijskich pojawiła się dopiero na kolejnej edycji olimpiady – Atlanta 1996 rok.
Początek polskiej siatkówki plażowej datowany jest na 1994 rok. Wówczas rozegrano pierwszy oficjalny turniej w Nieporęcie koło Warszawy i pierwsze mistrzostwa Polski mężczyzn w Sopocie. Historyczny tytuł zdobyła para Janusz Bułkowski, Zbigniew Żukowski. Kobiece mistrzostwa Polski odbyły się po raz pierwszy dopiero w 1996 roku w Krynicy Morskiej, a mistrzyniami została para Agata Tekiel, Małgorzata Aleksandrowska. Od tego czasu co roku w Polsce odbywają się turnieje o tytuł mistrza Polski, które wzbudzają rosnące zainteresowanie nie tylko ze strony organizatorów i samych uczestników ale również ze strony kibiców. W 2000 roku siatkówka jako dyscyplina sportowa miała swój debiut również w rozgrywkach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży i objęła kategorie wiekowe kadeta i juniora.
W siatkówce plażowej odbywają się mistrzostwa świata, Europy i olimpiada jednak nic nie wzbudza tylu emocji i pragnień odniesienia zwycięstwa niż zdobycie tytułu w pucharze świata Swatch World Tour. World Tour to seria turniejów rozgrywanych na arenach całego świata, a od 2004 roku również w Polsce.
Przez 11 lat Polska siatkówka plażowa to Stare Jabłonki. To tam miał debiut World Tour – Mazury Open 2004. Całe wydarzenie tak przypadło do gustu FIVB, zawodnikom i kibicom, że przez lata mazurskie tereny dostawały prawo organizacji turnieju. Dopiero w 2015 roku rozgrywki zostały przeniesione do Olsztyna.
Kobiety w Polsce po raz pierwszy rozegrały turniej z serii World Tour w 2006 roku i miało to miejsce w Warszawie. W 2008 roku turniej z serii kobiecej miał także miejsce w Starych Jabłonkach. Kolejna miejscowość odgrywająca ważną rolę w lokalizacji turniejów tej rangi to Mysłowice. W tym roku zawody z serii World Tour odbędą się w Warszawie, w dniach 27 czerwca – 1 lipca na boiskach Monta Beach Volley Club przy ulicy Zaruskiego w Warszawie.
Wraz z rosnącą pozycją Polski jako organizatora rosła również pozycja samych zawodników. Ekipy, które triumfowały w młodzieżowych rozgrywkach międzynarodowych zaczęły coraz śmielej radzić sobie na poziomie seniorskim. Pierwsze sukcesy biało-czerwonych to rok 2010 i turniej w Marsylii gdzie III miejsce zajęła para Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Od tego momentu te dwa nazwiska zaczęły pojawiać się na ustach coraz większej grupy osób i to nie tylko wśród zagorzałych fanów siatkówki. Rok później ta sama para osiągnęła II lokatę w dwóch turniejach rangi World Tour. Najpierw w Stavanger w Norwegii, a następnie ku uciesze fanów na własnym podwórku, w Starych Jabłonkach.
Na pierwsze złoto w serii World Tour Polska siatkówka plażowa musiała czekać do 2014 roku, kiedy to para Fijałek, Prudel pokonała amerykański duet Rosenthal, Dalhausser stosunkiem setów 2:1 (21:18, 13:21, 15:13). W tym samym roku para ta zdołała jeszcze dwukrotnie osiągnąć srebro na turniejach w Moskwie i Long Beach.
Z kolei siatkarki plażowe w 2015 roku, w składzie Monika Brzostek, Kinga Kołosińska wywalczyły brąz w rozgrywkach World Tour i to na turnieju w Olsztynie. Warmia Mazury Olsztyn 2015 to pierwsze rozgrywki na terenie warmińsko-mazurskim. Całe wydarzenie było wielkim sukcesem i to nie tylko za sprawą brązowego tytułu, ale także pod względem organizacyjnym czego potwierdzeniem było przyznanie w roku 2016 i 2017 praw do organizacji kolejnych edycji zawodów.
Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel to drużyna dzięki której Polska siatkówka plażowa zaistniała na arenie międzynarodowej. Ich sukcesy w World Tour to nie jedyne powody do dumy. Była to również pierwsza polska ekipa, która reprezentowała nasz kraj na olimpiadzie. Miało to miejsce w 2012 roku w Londynie. Ostatecznie olimpiadę zakończyli na 5 miejscu, ale pokazali się z bardzo dobrej strony. Mecz ćwierćfinałowy na długo zapadł kibicom w pamięć. Nasza najsłynniejsza polska para zmierzyła się, jak się potem okazało ze zdobywcami srebrnego medalu olimpijskiego – Brazylijczykami. Spotkanie było wyrównane i przez większą jego część walka toczyła się punkt za punkt. Ostatecznie w pierwszym secie Brazylijczycy objęli prowadzenie, w drugim zaś wyrównali Polacy. W trzeciej partii górą okazało się doświadczenie, bo pomimo piłki setowej dla naszych, set zakończył się 17:15, a całe spotkanie 2:1 dla ekipy z Brazylii.
Po udanym występie pary na olimpiadzie przyszedł czas na mistrzostwa Europy w 2013 roku, które odbywały się w Austrii. Fijałek/Prudel w starciu z włoską parą Daniel Lupo, Paolo Nicolai wywalczyli brąz. Do meczu półfinałowego ich gra była niemal bezbłędna, jednak przytrafił się moment osłabienia, który wykorzystali Rosjanie. Na szczęście Polacy dzień później odzyskali koncentrację i w pojedynku o brąz pokonali pewnie Holendrów Alexandra Brouwera i Roberta Meeuwsena 2:0. Brązowy medal na ME udało im się zdobyć jeszcze 3 lata później w Szwajcarii.
Osiągnięcia Fijałka i Prudla to nie tylko doskonałe wyniki na arenie międzynarodowej, to także dwa tytuły mistrzów Polski. Po raz pierwszy tytuł ten udało się im wywalczyć w 2009 roku w Niechorzu. Sukces powtórzyli w 2013 roku w finale ogrywając Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka 2:0. Pod koniec roku 2016, po 9 sezonach wspólnego grania siatkarze podjęli decyzję, której celem był rozwój, a co za tym idzie zmiana partnera. Obecnie Mariusz Prudel występuje w parze z Jakubem Szałankiewiczem, a Grzegorz Fijałek z Michałem Brylem. Pomimo tego, że Fijałek/Prudel to już historia nie można pominąć ich roli w rozwijaniu i propagowaniu siatkówki plażowej w Polsce.
Kolejną parą wiodącą prym w polskiej siatkówce plażowej jest duet Bartosz Łosiak i Piotr Kantor. Ich pierwsze występy w lidze seniorskiej to rok 2012. Drużyna ta nie wzięła się znikąd. To bardzo utytułowana para młodzieżowa, która na swoim koncie ma wiele tytułów mistrzów Europy i świata. Dlatego też jej przejście do turniejów seniorskich wiązało się z wielkimi oczekiwaniami i nadziejami na dobrą kontynuację występów polskich siatkarzy na arenie międzynarodowej. Z tego co pokazują, kibicie jak i działacze nie muszą się martwić o przyszłość. Pierwszy sukces na poziomie rozgrywek seniorskich pojawił się w 2015 roku. Wówczas zajęli II miejsce w FIVB Major Series Stavanger. Na pozostałe dobre wyniki nie kazali długo czekać. Już w 2016 roku w najważniejszej serii zawodów World Tour pokazali, że team Kantor Łosiak to licząca się w rozgrywkach para. W FIVB Grand Moskwa zajęli III miejsce, tak samo jak w Doha. Pierwszy najwyższy triumf odnotowali w FIVB Grand Slam Rio. Zawody w Rio były przedolimpijskim sprawdzianem dla drużyny. Ich zwycięstwo dawało powody do traktowania Polaków jako mocnych graczy. Ostatecznie olimpiada w Rio de Janerio zakończyła się dla Kantora i Łosiaka na etapie baraży o awans do 1/8 finału.
Rok 2017 przyniósł kolejne sukcesy w World Tour – 3 razy II miejsca: w Kish Island, Rio i Gstaad. Ponadto na rodzimym podwórku zdobyli tytuł mistrza Polski i zajęli 5 miejsce na mistrzostwach świata. Mecz ćwierćfinałowy przegrali po zaciętej walce z Austriacką parą Doppler/Horst 1:2 (33:31, 18:21, 11:15). Sezon 2017 para zakończyła zajmując 5 miejsce w rankingu FIVB. Ogranie z najlepszymi zespołami świata, występy na najważniejszych imprezach i ciągły trening sprawiają, że para Kantor/Łosiak to liczący się gracz w rozgrywkach. Sezon 2018 dopiero co na dobre rusza, a nasz team już nie pozwala o sobie zapomnieć. Dobre występy w World Tour i zajęcie II miejsca w Hadze sprawiło, że na dzień 19 marca 2018 roku polska para znajdowała się na drugim miejscu w rankingu FIVB zaraz za parą amerykańską Dalhausser/Lucena. Oby pozostała część sezonu również była udana dla naszych siatkarzy.
Nie zapominajmy, że siatkówka plażowa to również rozgrywki w damskim wydaniu. Na tym polu Polska także ma swoje dokonania. Najbardziej utytułowaną Polską parą w plażówce damskiej był team Monika Brzostek i Kinga Kołosińska, który występował wspólnie w latach 2011-2016. W czasie wspólnego grania udało im się w 2015 roku zdobyć brąz na mistrzostwach Europy. Po przegranym półfinale Brzostek i Kołosińska nie dały żadnych nadziei ekipie ze Słowacji Dubovcova/Nestarcova wygrywając starcie o medal 2:0. Jak zostało to już wspomniane, w tym samym roku zajęły III lokatę w rozgrywkach serii World Tour odbywających się w Olsztynie.
W 2016 roku tuż przed igrzyskami w zawodach w Rio zajmując II miejsce pokazały, że na olimpiadę nie jadą jako statystyki tylko zasłużone zawodniczki. Ostatecznie batalię olimpijską w Rio de Janerio zakończyły na etapie 1/8 finału. Była ta pierwsza damska polska para na olimpiadzie. Miejmy nadzieję, że pierwsze szlaki zostały przetarte i panie w pełnej krasie wkroczą na znaczące lokaty w rozgrywkach międzynarodowych.
Z powodu ciąży Brzostak po igrzyskach zawiesiła karierę i ostatnio podjęła decyzję o tym, że nie wraca do kadry. Kinga Kołosińska początkowo występowała w parze z Jagodą Gruszczyńską, ale pod koniec sezonu 2017 związała się z młodszą o 5 lat Katarzyną Kociołek i to z nią rozgrywa sezon 2018.
Artykuł Siatkówka plażowa w Polsce na przestrzeni lat pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>Artykuł 90 lecie polskiej siatkówki pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>I niewątpliwie nie są to puste słowa, pełne trybuny i wspólne celebrowanie wyjątkowych akcji sprawia, że Polska zyskała miano najlepszych kibiców świata. Doceniają to także organizację siatkarskie, gdyż coraz więcej i coraz wyższych rangą turniejów organizowanych jest w Polsce. Dlatego tym bardziej cieszy fakt, że polska siatkówka ma rozległą historię obfitującą w triumfy.
Rok 1928 to oficjalny początek siatkówki w Polsce w zorganizowanej formie. Nie oznacza to jednak, że sport ten pojawił się na naszym podwórku nagle i od tak. Pierwsze wzmianki o „przebijańce”, „dłoniówce” czy „latającej piłce” bo tak wówczas określono siatkówkę datowane są na rok 1919. Pierwsze kluby zaczęły powstawać w środowisku akademickim w 1923 roku, natomiast początki formalizowania całego ruchu związanego z siatkówką to rok 1926 kiedy to wiele gier, w tym właśnie siatkówka weszła w poczet organizacji Polskiego Związku Palanta i Gier Ruchowych. Sama organizacja jeszcze dwukrotnie zmieniała nazwę najpierw na Polski Związek Gier Ruchowych by ostatecznie w roku 1928 przyjąć termin Polski Związek Gier Sportowych. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że do roku 1935 wszystkie spotkania odbywały się na dworze, głównie na nawierzchniach kortowych.
Skoro mieliśmy już sformalizowany ruch przyszedł czas na pierwsze mistrzostwa Polski. Miały one miejsce w Warszawie w 1929 roku i dotyczyły siatkówki kobiet i mężczyzn. Zwycięstwo odniosły drużyny: AZS Warszawa (kobiety) i YMCA Łódź (mężczyźni).
Od lat 30. Polska siatkówka zaczęła uczestniczyć w wydarzeniach na arenie międzynarodowej, ale dopiero po II wojnie światowej można mówić o oficjalnych spotkaniach na tym szczeblu. Pierwszy mecz siatkarek rozegrano z Czechosłowacją, którą pokonaliśmy 3:1 14 lutego 1948 roku. Dwa tygodnie później zadebiutowali mężczyźni. Ci jednak ulegli Czechosłowacji 2:3.
Ciągły rozwój dyscypliny i rosnące nią zainteresowanie sprawiło, że w 1957 roku powstał Polski Związek Piłki Siatkowej dając w ten sposób siatkówce administracyjną suwerenność. Na jej czele stanął wówczas Eugeniusz Krotkiewski. Od samego początku PZPS przyjął formę aktywnego członu. Członkowie polskiej federacji współzałożyli FIVB – Międzynarodową Federację Piłki Siatkowej (1947) i CEV – Europejską Konfederację Piłki Siatkowej (1963). Do dnia dzisiejszego PZPS dba o popularyzowanie polskiej siatkówki i podejmuje działania by stała się w Polsce sportem numer 1.
Polski Związek Piłki Siatkowej nie spoczywa na laurach, tylko aktywnie uczestniczy w tworzeniu najważniejszych wydarzeń. FIVB docenia to i zwracając uwagę na poziom naszych zawodników, a także na ogromne zainteresowanie ze strony kibiców powierza nam coraz częściej organizację znaczących imprez.
Taka sytuacja miała miejsce w 2014 roku, gdy staliśmy się gospodarzami mistrzostw świata. Było to wydarzenie niezwykłe pod każdym względem począwszy od solidnej organizacji, poprzez poziom i jakość zawodów, oszałamiającą frekwencją kibiców zgromadzonych na trybunach, w siatkarskich strefach kibica i w domach skończywszy na szerokim przekazie telewizyjnym, który mógł dotrzeć do każdego. XVIII edycja mistrzostw miała miejsce od 30 sierpnia do 21 września i pojawiło się na niej 24 drużyny narodowe, które zdobyły kwalifikacje. Mecze rozgrywane były w 6 miastach-gospodarzach: Bydgoszcz – hala widowiskowo sportowa Łuczniczka, Gdańsk/Sopot – Ergo Arena, Katowice – Spodek, Kraków – Arena Kraków, Łódź – Atlas Arena i Wrocław – Hala Stulecia. Na dobry początek mistrzostw Polacy w meczu otwarcia, który odbył się w Warszawie na Stadionie Narodowym pokonali reprezentację Serbii 3:0 (25:19, 25:18, 25:18). Po trzech tygodniach zmagań Polska reprezentacja siatkówki w najważniejszym meczu mistrzostw pokazała swoją siłę ogrywając w finale Brazylię 3:1 (18:25, 25:22, 25: 23, 25:22) i doprowadzając do wielkiego święta na ulicach wszystkich miast w Polsce. Trzecie miejsce tej imprezy zajęli Niemcy pokonując 3:0 Francję.
W 2017 roku Polska ponownie została doceniona jako organizator. Tym razem były to Mistrzostwa Europy siatkarzy. Mecz otwarcia tak jak 3 lata wcześniej miał miejsce na Stadionie Narodowym w Warszawie. Tak jak wtedy wystąpili w nim Polacy i Serbowie i tak jak wtedy zakończył się 3:0 – niestety tym razem dla gości. Serbowie ograli naszych stosunkiem setów (25:22, 25:22, 25:20). Cała impreza trwała od 24 sierpnia do 3 września, wystąpiło na niej 16 drużyn, a miastami-gospodarzami były: Gdańsk/Sopot -Ergo Arena, Szczecin – Azoty Arena, Kraków – Tauron Arena Kraków i Katowice – Spodek.
Finał odbył się w Krakowie, a złotymi medalistami zostali Rosjanie pokonując Niemców 3:2. 3 miejsce zajęła Serbia ogrywając Belgię również wynikiem 3:2. Polacy tak jak przewidywano jeszcze przed rozpoczęciem zmagań nie odnieśli znaczącego sukcesu i ostatecznie zakończyli rywalizację na 10 pozycji. Pomimo braku medalu ze strony drużyny, organizacyjnie odnieśliśmy sukces za co Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej uhonorowała PZPS nagrodą za wydarzenie roku 2017. Polska Liga Siatkówki Nasze reprezentacje to światowa klasa co potwierdza m.in. ich obecność w startujących w tym roku nowych rozgrywkach – Ligi Narodów. Jednak kadry narodowe to nie jedyne oblicze siatkówki. Mamy przecież polską ligę siatkówki, w której emocji co roku nie brakuje. Wiele drużyn stoi na bardzo wysokim poziomie dzięki czemu rywalizacja trwa do końca sezonu i nigdy z góry nie można być pewnym ekipy, która stanie na czele. PZPS sprawuje piecze nad rozgrywkami seniorskimi i młodzieżowymi.
W przypadku seniorów rozgrywki na szczeblu centralnym to: Mistrzostwa Polski siatkarzy i siatkarek, Puchar Polski siatkarzy i siatkarek, I Liga mężczyzn i kobiet oraz II Liga mężczyzn i kobiet. PlusLiga, do 2008 roku nazywana Polską Ligą Siatkówki, to najwyższa klasa męskich rozgrywek w Polsce. W każdym sezonie drużyny grają sezon zasadniczy, po którym następuje faza play off, a zwycięzca zostaje mistrzem Polski.
U pań najwyższą klasą rozgrywek ligowych jest Liga Siatkówki Kobiet nosząca wcześniej nazwy Orlen Liga i PlusLiga Kobiet. Podobnie jak w przypadku mężczyzn tu też rozgrywany jest sezon zasadniczy i play off po którym wyłonione zostają mistrzynie Polski.
Zaplecze najwyższej ligi rozgrywkowej stanowi I liga mężczyzn oraz I liga kobiet. Tu drużyny walczą o możliwość rozegrania spotkań barażowych z drużyną zajmującą 14 miejsce w klasyfikacji końcowej PlusLigi oraz z drużyną zajmującą 12 miejsce na kobiecym poziomie rozgrywkowym. Jeśli drużyna I ligowa wygra baraż do trzech zwycięskich meczy, może cieszyć się z awansu do najwyższej ligi.
Kolejnym stopniem rozgrywkowym w naszym kraju jest II liga mężczyzn oraz II liga kobiet. II liga męska podzielona jest na 6 grup, zaś kobieca składa się z 4 grup. Na tym poziomie rozgrywek drużyny walczą o wejście do I ligi. Promocje otrzymują jedynie dwie najlepsze drużyny z spośród wszystkich grup wyłonione podczas finałowego turnieju II ligi. Sukcesy naszej młodzieży Oprócz ligi seniorskiej rozgrywane są także ligi młodzieżowe. Do szczebla centralnego zalicza się: Mistrzostwa Polski kobiet i mężczyzn U-23, Mistrzostwa Polski juniorów i juniorek, Mistrzostwa Polski kadetów i kadetek, Mistrzostwa Polski minikadetów i minikadetek, Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży i Turniej Nadziei Olimpijskich.
W tych kategoriach wiekowych o polskiej siatkówce również jest głośno i to nie tylko na naszym podwórku. Wschodzące gwiazdy już nie raz pokazały, że o przyszłość nie należy się martwić. Męskie zespoły młodzieżowe trzykrotnie wywalczyły mistrzostwo świata juniorów – w 1997, 2003 i 2017 roku. Ostatni sukces został tak skomentowany przez ministra sportu Witolda Bańka – „żaden komplement pod waszym adresem nie będzie przesadą. Jesteście spektakularnymi, bezpardonowymi i bezczelnymi, w dobrym tego słowa znaczeniu, dominatorami. Wasze mecze oglądało się z wielką przyjemnością”. Z resztą na same mistrzostwa Polacy jechali jako faworyci, gdyż od 47 oficjalnych spotkań z rzędu pozostawali niepokonani.
W mistrzostwach Europy nasi także zapisali kartę w historii zdobywając tytuł dwukrotnie – w 1996 i 2016 roku, a w 2015 zgarniając srebrny krążek. 2016 rok należał do polskiej kadry juniorów. Zmotywowany do walki i wygrywania był cały zespół i nie ukrywał tego, że jedzie po sukces. Ostatecznie Polacy wygrali i dokonali tego w pięknym stylu. Ich sukcesy zaczęły się już w kategorii kadetów, czyli zawodników do 19 roku życia. Już wtedy pokazali swoją siłę i dali poznać się szerszej publiczności zdobywając w 2015 roku mistrzostwo Europy i mistrzostwo świata. Tytuł mistrza Europy kadetów udało się wywalczyć Polakom jeszcze w 2005 roku.
Jak pokazują wyniki o przyszłość polskiej siatkówki kibice nie muszą się martwić. Mamy mocne drużyny i silnych zawodników już od najniższego szczebla, dzięki czemu każdy gracz ma czas na nauczenie się nie tylko techniki i współpracy, ale także na przygotowanie mentalne niezbędne do osiągania najwyższych celów. To wszystko to zasługi między innymi Polskiego Związku Piłki Siatkowej i sponsorów, którzy rozumieją, że mistrzowie nie biorą się nagle, tylko potrzebują czasu i odpowiednich środków by móc się rozwijać.
Artykuł 90 lecie polskiej siatkówki pochodzi z serwisu Zdrowa aktywność w sportowym stylu.
]]>